PROTOKÓŁ Nr XLIV/05 z obrad XLIV sesji Rady Miejskiej w Pyrzycach z dnia 6 grudnia 2005 r.


PROTOKÓŁ Nr XLIV/05

z obrad XLIV sesji Rady Miejskiej w Pyrzycach

z dnia 6 grudnia 2005 r.

godzina rozpoczęcia - 13:00;

godzina zakończenia - 14:20;

Do punktu 1 porządku

Otwarcie obrad, stwierdzenie kworum.

Przewodniczący RM - A. Marcinkiewicz - Otworzył obrady XLIV sesji RM witając przybyłych Radnych i zaproszonych gości. Stwierdził, iż na 21 radnych obecnych jest 13, nieobecni (usprawiedliwieni) są:

  • Mirosław Budynek

  • Stefania Jemielity

  • Piotr Klimczak

  • Józef Kubajek

  • Mariusz Majak

  • Izabella Morka

  • Agnieszka Odachowska

Lista obecności radnych stanowi zał. Nr 1 do protokołu.

Przewodniczący RM - A. Marcinkiewicz - Poinformował, że Sesja jest przygotowana zgodnie w wolą Rady, której głównym tematem jest projekt uchwały w sprawie zatwierdzenia taryfy zbiorowego odprowadzania ścieków (Druk Nr 537/05).

Burmistrz Pyrzyc K. Lipiński - Zwrócił się z prośbą o wprowadzenie zmian do porządku obrad. Jeżeli Wysoka Rada zezwoli, to proponuje wprowadzić projekt uchwały w sprawie nabycia nieruchomości na rzecz Gminy Pyrzyce (Druk 538/05).

Proponuję ze względu na Agencję Nieruchomości Rolnej, jednostka gospodarowania zasobem w Myśliborzu, z którą od dłuższego czasu prowadzę rozmowy na temat przejęcia mienia nie zabudowanego (drogi). Agencja przedłożyła wykaz nieruchomości, które analizujemy. W związku z tym, iż pojawiła się możliwość przejęcia, a w ślad za tym wynegocjowana środków finansowych. Taka uchwała jest potrzebna w tym roku. Nie ma załącznika do projektu uchwały o jakie drogi chodzi. Będzie na tą okoliczność sporządzony protokół zdawczo- odbiorczy, ponieważ ten wykaz podlega jakby jeszcze analizie, ponieważ występują takie nieruchomości, jak chociaż by drogi wewnątrz ogródków działkowych. Sprawa jest bardzo oczywista, nie jeden raz Rada w tej i poprzedniej kadencji podejmowała uchwały w sprawie przejęcia mienia, a potem mieszkańcy zwracają się o utwardzenie, naprawę dróg, które nie są w gestii Burmistrza, a Komisja zastanawia się jak ten problem załatwić.

Jeżeli nie będzie zgody to w rozmowach z Agencją będzie trudno przekonać, aby w ślad za tym poszły środki finansowe.

Przewodniczący RM - A. Marcinkiewicz - Poddał pod głosowanie propozycję Burmistrza o wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały w sprawie nabycia nieruchomości na rzecz Gminy Pyrzyce (Druk 538/05) jako punkt 2 a.

Wynik głosowania: za - jednogłośnie

Do punktu 2 porządku

Projekt uchwały w sprawie zatwierdzenia taryfy zbiorowego odprowadzania ścieków (Druk Nr 537/05).

Projekt uchwały stanowi załącznik Nr 2 do protokołu.

Wniosek o zatwierdzenie taryfy dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków stanowi załącznik Nr 3 do protokołu.

Radny G. Gontarz - Chciałbym powiedzieć dlaczego będę głosował przeciwko wprowadzeniu tych cen za wodę, a dlatego że ceny w Pyrzycach zawsze są przodujące w województwie zachodniopomorskim. Zawsze nam się wytyka, ze nigdy nie możemy porównywać cen w Pyrzycach a innych miastach Zawsze firma, która nam sprawia tą usługę, twierdzi, że trwają inwestycje, że mają koszty itd. Wszystko prawda, ale we wszystkich zakładach wodociągów i kanalizacji na pewno firmy mają soje koszty, są to remonty. Nie ma nic za darmo, też muszą ponosić pewne koszty a ceny są niewspółmierne do cen w Pyrzycach. Dla przykładu w "głosie" z 1- go grudnia jest ogłoszenie Zakładu Wodociągów i Kanalizacji Spółka z o. o. w Świnoujściu i są podane ceny:

  • dla gospodarstw domowych: 2,36 zł, za ścieki: 2,40 zł

  • dla pozostałych odbiorców za wodę 3,51 zł, za odprowadzone ścieki 3,84 zł

  • dla SPZOZ (szpital miejski) za wodę 0,36 zł, za ścieki 0,48 zł plus opłaty za sprawdzanie liczników.

Nie wiem, czy Ci bezrobotni z Pyrzyc są tacy bogaci, że są w stanie to zapłacić, a Ci właściciele domków jednorodzinnych, pensjonatów. Twierdzę, że PPK powinno służyć mieszkańcom Pyrzyc i Gminy, a nie mieszkańcy Pyrzyc i Gminy mają służyć PPK. Mam wiele szacunku do tej firmy, bo akurat korzystam z wywożenia śmieci, ale te ceny w tych warunkach są za wysokie. Nie może być tak, że firma gminna robi usługi do sąsiedniej gminy o 200 % taniej (wywóz śmieci). Jeszcze trochę i my na wsi odejdziemy, tak jak odeszły spółdzielnie mieszkaniowe. Skoro opłacalne jest wywożenie śmieci za taką cenę jak w Lipianach w granicach 14 zł a na naszym terenie płacimy za śmieci 34 zł to ja bardzo dziękuję. Jest to kuriozum. Jeżeli spółdzielnie mieszkaniowe chciały zejść z ceny, szukały oszczędności, proponowały cenę w granicach 25 zł i ta cena była nieodpowiednia, nieopłacalna a cena 14 zł w Lipianach jest opłacalna, gdzie są koszty transportu, dojazdu, to nie wiem. I to jest Spółka gminna? Panie Dyrektorze, ta spółka powinna służyć mieszkańcom a nie my mieszkańcy spółce.

Przewodniczący RM - A. Marcinkiewicz - Zwraca się z prośbą, żeby skupić się nad projektem uchwały, a nie na ocenie Spółki PPK.

Radny E. Gola - Przyłącza się do głosu Radnego Grzegorza Gontarza i podaje jakie argumenty na poparcie tej tezy można jeszcze przytoczyć i będą one przyjęte z wniosków, które złożył Dyrektor PPK. są to dane i wyliczenia na podstawie wniosku, który został złożony do aktualnej taryfy. Koszty bezpośrednie, które wpływają na wytworzenie i dostarczenie wody i odprowadzanie ścieków, te koszty, które zawierają w sobie płace z narzutami materiału i energię, opłaty za korzystanie ze środowiska, podatki, usługi obce, amortyzację, spłatę kredytów i odsetki od tych kredytów, czyli wszystkie elementy, zawierają m. in. spłatę kredytu zaciągniętego na budowę stacji uzdatniania wody, gdzie 1m 3 wody powinien kosztować 2,51 zł, a ścieków 1 m3 biorąc pod uwagę wszystkie koszty 1,86 zł. Są to koszt związane bezpośrednio z wytworzeniem, dostarczeniem wody i odbioru ścieków i to daje kwotę około 2.600.000 zł, jest to koszt tej działalności. Skąd bierze się cena, którą się nam dzisiaj proponuje? Mianowicie stąd, ze dochodzi do tego 1.500.000 kosztów nie związanych z tą działalnością. Jest to około 40 % ceny. Moim zdaniem jest niedopuszczalne, żeby przerzucać na tych, którzy są zmuszeni do korzystania z tej wody i odprowadzania ścieków, żeby finansowali inne rzeczy, w tym takie jak wspomniał kolega Radny : odbieranie śmieci w Lipianach, jest to jedno źródło finansowania przez nas - mieszkańców Gminy Pyrzyce. W kosztach, które są wrzucane w cenę są też koszty obsługi pozostałych działalności w Spółce, wytwarzanie betonów i działalności pozostałej segmentów tej Spółki. Nie wyobrażam sobie, żeby była tak duża dysproporcja i obniżanie w tej chwili ceny o 5 groszy to przy tej skali nie ma żadnego znaczenia, ponieważ 4,37 zł to jest łączny koszt dostarczenia wody i ścieków, a w tej chwili proponuje się nam, żebyśmy dzisiaj zatwierdzili 7,27 zł. Jest różnica prawie 3 zł w kosztach, które nie są związane z tymi działalnościami. Rozumiem, że część trzeba było jakby przerzucić na wodę i ścieki. Można, ale ile to jest 30 groszy z m3 ? Ten poziom jest niedopuszczalny tym bardziej, że znajduje on poparcie w cenach stosowanych w innych miastach tej samej wielkości, o tym samym poziomie rozwoju i właśnie te ceny są o tyle niższe. Znalazło to potwierdzenie w materiałach dostarczonych przez Spółkę i w porównaniu z cenami w innych miastach. Jakie będą konsekwencje z tego co przeanalizowałem wniosek dogłębnie, to rozumiem, ze 50.000 zł zapłaci Gmina i będzie trzeba znaleźć w budżecie, który nie przewidywał tej kwoty. Wniosek na dzisiejszą sesję zwiera zwiększenie odbioru ścieków, opłat za ścieki Gmina ma zapłacić 50.000 zł, bo za to zwiększenie będzie płaciła Gmina. trzeba będzie zabrać z jakiejś szkoły i zapłacić za ścieki. Przypomnę, ze od lat ta sama ilość ścieków i tak wpływa do oczyszczalni. Nie jest to coś, co się produkuje dodatkowo, ona i tak wpływa dodatkowo, jest to ściągnięcie dodatkowej kwoty od Gminy. Pozostawienie sprawy w takim ujęciu jak w tej chwili, będzie skutkowało tym, ze poniesiemy też koszty zgody na funkcjonowanie firmy i co roku niestety będziemy mieć podwyżkę cen wody i ścieków. Jest to nieuniknione. Jeżeli nie postawimy się takiemu sposobowi funkcjonowania Spółki jak jest w tej chwili, to mieszkańcy nie dość, że zapłacą niezasłużone ceny, to drugie, ze Spółka nie będzie się rozwijała, ponieważ poszczególne działalności będą usychać. Mogą odejść spółdzielnie z oddawaniem nieczystości, a poziom kosztów, które były na tym dziale, będą cały czas przerzucane w cenę wody i ścieków. Obecnie ile jest działalności, będzie woda i ścieki utrzymywała firmę, która będzie na tym samym poziomie kosztów ogólnych. Przeczytałem oba uzasadnienia do wniosków i w pierwszym na kwotę 3,75 zł w uzasadnieniu wyraźnie czytam, że w związku ze zbyt wysokim kosztem wrzucanym w cenę wody i ścieków kosztów ogólnych 31,39 % przerzucaniem innych kosztów działalności w cenę wody i ścieków, wnioskodawca - Burmistrz negatywnie opiniuje taryfę poprzednią. Teraz mamy taryfę: 3,35 zł netto, czyli 3,50 zł woda, ścieki 3,69 cena brutto ścieków i uzasadnienie jest pozytywne. Uzasadnienie nie mówi nic o tym, że zredukowano koszty ogólne. Nie, te koszty ogólne, jak były przerzucane w cenę wody i ścieków na 1.500.000 zł tak są przerzucane dalej. Argumentem, żeby wydać pozytywną opinię do tej taryfy jest to, że obniżono zysk na ściekach w skutek obniżki cen, ale nie ma żadnej zmiany jakościowej. Dalej koszty ogólne są w cenie, dalej mieszkańcy będą je płacić. Przecież taryfa miała być zweryfikowana pod względem kosztów, czy są one uzasadnione. Pierwsze uzasadnienie do taryfy mówiło wyraźnie, że koszty wrzucone w cenę wody i ścieków są nieuzasadnione, za wysokie, ale ten poziom kosztów dalej został. Identycznie jest w tej chwili, nie wiem o co chodzi w tych uzasadnieniach, raz jest dobrze a po kilku dniach jest źle. Poziom cen wody i ścieków jest nie do przyjęcia ze względu na to, ze są zawyżone koszty. Składam wniosek o przeprowadzenie głosowania imiennego nad projektem uchwały.

Radny W. Kędziora - Z jednej strony nie jestem zwolennikiem tych taryf, ale z drugiej strony zastanawiam się skąd biorą się takie a nie inne ceny? Chciałbym rozbić to zagadnienie na dwie części. Pierwsza część to stacja uzdatniania wody - kilkanaście sesji temu byłem zbulwersowany, dziwiłem się temu, że Burmistrz sprawując funkcje właścicielskie dopuścił według mnie do niegospodarnej realizacji stacji uzdatniania wody przy ul. Warszawskiej, gdyż odbyło się to w trybie bezprzetargowym. Wiem, że była podpisana umowa i to grubo ponad 10 lat, ale zawsze twierdziłem, że to przetarg weryfikuje rzeczywiste koszty inwestycji. Z tego, co wiem to Burmistrz pełni funkcje właścicielskie, ma wpływ na Radę Nadzorczą, na kierunki funkcjonowania firmy i tak poważna inwestycja według mnie przeinwestowana. Kosztowała nas ona za dużo. Był taki czas, że naprawdę te inwestycje kosztowały o wiele mniej. Dziwię się do dziś, ze Burmistrz wtedy dopuścił do takiej sytuacji, wręcz nawet wystąpił z wnioskiem o poręczenie przez Radę Miejska tego kredytu i teraz to się ciągnie. Nie ma co teraz mieć pretensji do firmy, która m. in. w cenę wody wrzuca spłatę tego kredytu. Z tego co wiem, w Barlinku podobna inwestycja kosztowała 2.000.000 mniej, a to że stacja uzdatniania wody trzeba było wybudować nie było żadną tajemnicą. Następna sprawa to cena ścieków - jako nauczyciel dziesięć lat temu chodziłem z dziećmi oglądać biooksybloki

i z tego co mi wiadomo, to przy 3 chodzących blokach ona się tak zdekapitalizowała, że nie wiem czy są dwa w stanie funkcjonować, bo trzeci robi jako rezerwa części zamiennych do tych pozostałych i to też w pewnym momencie może nam runąć. Trzeba szukać środków, żeby to naprawiać, bo to się nam rozsypie. Pytam co Pan Burmistrz zrobi w tym kierunku, żeby wspomóc tą firmę. Pan nawet nie widział potrzeby sporządzenia realizacji ten inwestycji, żeby był przetarg. Będę zawsze to Panu zarzucał z tego względu, że uważam że doszło tu co najmniej do mało gospodarskiego podejścia do sprawy. Prawo jest tak skonstruowane, ze my czy zagłosujemy za czy przeciw to i tak taryfa po 45 dniach wchodzi w życie.

Czy nie byłoby lepiej dla mieszkańców czy nawet pomijając racje firmy, półtora miesiąca taryfy będą po staremu, firma nie zginie a mieszkańcy przez półtora miesiąca zapłacą mniej. Nie po to ja tu jestem, żeby takie rzeczy robić pod publikę, raczej trzeba kierować się interesem trochę szerszym i długofalowym, nie tylko interesem poszczególnych kieszeni. Można powiedzieć w drugą stronę: cóż się stanie jeśli mieszkańcy, jeżeli półtora miesiąca zaczną płacić nowe taryfy. Być może ten zastrzyk finansowy firmie trochę pomoże. Mamy mieszane uczucia: błąd zanikania ciągnie się od wielu lat. W stosunku do tej firmy nigdy nie było koncepcji pomocy, traktowania jako coś swojego, tylko że mamy coś w swojej gestii niech to się toczy swoimi torami, jakoś to będzie. Co jakiś czas wraca sytuacja, że czegoś brakuje albo że coś zostało zrealizowane nie tak. Po moich refleksjach będę głosował za i tylko z tego względu, żeby tą firmę wspomóc. Nie dlatego, że przekonały mnie racje kolegów, którzy wcześniej występowali. Rozumiem, że każdy patrzy przez pryzmat "bliższa ciału koszula", przez pryzmat tego, co osobiście płaci, ale w pewnym momencie będziemy się zbliżać do takiej sytuacji, że wszyscy na terenie Gminy bez względu na to czy jest to wieś czy miasto, prędzej czy później będziemy płacili te same ceny za wodę.

Przewodniczący K. Budżetu - A. Gumowski - Wiadomo, ze każda podwyżka budzi jakieś niezadowolenie i niepokój, co do tego jesteśmy ogólnie przyzwyczajeni i tak właściwie jest. Co by nie szło w górę, zawsze jakieś problemy z tego tytułu będą się rodziły. Wysłuchałem z wielką uwagą argumentacji Pana Radnego Goli i Gontarza i osobiście nie mogę się zgodzić z tymi argumentami z kilku. powodów. Nie da się tak całkowicie oddzielić kosztów wytwarzania wody i oczyszczania ścieków jako czystego źródła dochodu. Trzeba inwestować, ponosić koszty pośrednie. Wszyscy siedzący na tej sali zgodzą się z jednym: chcieliśmy lepszej wody co do jakości, stacja uzdatniania wody była potrzebna, była niezbędną inwestycją, już abstrahując od sposobu przeprowadzenia i od tego czy za dużo czy za mało, bo to niestety musimy spłacić. Mieszkańcy odczuwają to we własnych kranach, mając wodę naprawdę dobrej jakości, która spełnia wszystkie wymogi unijne. Po drugie: wszyscy chcemy, aby te ścieki, które wpływają do naszej oczyszczalni były jak najlepiej oczyszczane, chcemy chwalić się czystym środowiskiem, chcemy być pewni, że nic nam nie zagrażam i w związku z tym potrzebne są kolejne bardzo szybkie inwestycje. Ja na poprzedniej Sesji mówiłem, że byłem na oczyszczalni, widziałem jak wiele pracy trzeba tam włożyć i ile środków finansowych zaangażować, skądś te środki muszą być i muszą być niestety troszeczkę wprowadzone w cenę ścieków.

Na poprzedniej sesji dość sporo mówiliśmy o nowej inwestycji, na którą Spółka uzyskała środki unijne w wysokości 2.600.000 zł i pewnie udział własny też jest potrzebny. To co mamy zrezygnować z wzięcia tych środków, czy mamy przeprowadzić tą inwestycję, czy wymiana rur w mieście jest potrzebna, czy nie kiedy wielokrotnie są to rury ilu letnie to wszyscy doskonale zdają sobie sprawę. Jest to niezbędna inwestycja ponosząca jakieś koszty i skądś to trzeba wziąć, gdzieś ten wkład trzeba uzupełnić. Musimy to zrobić w ten, a nie w inny sposób.

Kolejna sprawa - przecież PPK to 130 ludzi, którzy łakną pracy i chcą tam pracować. Czasami rzeczywiście być może tak jest, że troszeczkę cena ścieków, czy wody jest przerzucana na utrzymanie innych prac, które są wykonywane w PPK.

Chcę przypomnieć bez żadnych złych aluzji, przecież ma powstać u nas nowa firma NORD, wszyscy jesteśmy za tym, żeby uzbroić im tą działkę, żeby znaleźć im te 350.000 zł i uzbroić im tą działkę. Jestem również za decyzją Burmistrza, żeby zwolnić ich z podatku, jestem całym sercem za tym i uważam, ze tak trzeba robić, ale tj. podmiot, który dopiero być może dopiero u nas zafunkcjonuje. My tutaj mówimy o tym, że w naszej Spółce 130 ludzi utrzymuje się naszym kosztem, nie można w ten sposób postępować, bo w ten sposób się nie da.

Niedopuszczalna jest argumentacja dotycząca wód opadowych. Taka argumentacją mówiąca, że i tak one były wprowadzane do oczyszczalni i tak, tj. niedopuszczalne. My nie możemy działać poza prawem, wbrew przepisom. Jeżeli takie są zasady, takie są przepisy to należy ponosić koszty i proszę nie mieszać ludziom w głowie. Tak nie możemy ludziom mówić, bo prawda jest jedna, że zgodnie z przepisami te wody opadowe z terenu Gminy mają być wprowadzane i opłaty ponoszone i tak należy robić, czemu robią inni, a my nie. Jest to wg mnie argumentacja bezzasadna i wydaje mi się, że tj. działanie niezgodne z prawem i stawianie się ponad obowiązujące przepisy. Większość poprzedniej sesji była poświęcona rozmowom, które dzisiaj kontynuujemy i wydaje mi się, że na tym polega cała istota sprawy, że przynajmniej z mojej strony i mojego Klubu próbowaliśmy podjąć negocjacje i Burmistrz szedł w tym kierunku, aby ta propozycja, która była wg mojej oceny całkiem realna jeżeli chodzi o pierwszą wersję przedstawioną przez PPK. Próbowaliśmy podjąć pewne negocjacje, udało nam się zmniejszyć ta kwotę do 3,45 zł i osobiście uważam, ze jest to kompromis, który powinien satysfakcjonować wszystkie strony, jest to podwyżka rzędu 20 groszy, ale jest do przyjęcia jeżeli przeliczy się zużycie wody, czy odprowadzanie ścieków na jednego mieszkańca. Wydaje mi się, że również zasadna jest argumentacja Radnego Waldemara Kędziory, który powiedział, że czy my się zgodzimy, czy nie to po 45 dniach i tak ta taryfa wejdzie. Stąd były podjęte te próby, które miały doprowadzić do jakiegoś kompromisu.

Przepraszam Pana Radnego Golę, że zwrócę się do niego osobiście, ale Panie Radny Edwardzie, przecież Pan dość długo był członkiem Radny Nadzorczej Spółki PPK, czy wtedy Pan tej sytuacji nie widział, którą Pan w tej chwili przedstawia? Czemu Pan nie zgłaszał w poprzedniej kadencji Rady żadnych problemów z tym związanych? Przecież byłem Radnym w poprzedniej kadencji i nie widziałem, żeby Pan zwracał się z takimi problemami i nagle jak przestało się być członkiem Rady Nadzorczej to wychodzi się z takimi problemami? Coś jest nie w porządku, trzeba było interweniować w momencie jak było się członkiem Radny Nadzorczej, bo przecież jako członek Rady Nadzorczej Pan za to odpowiadał, za to co się w tej Spółce dzieje. Pan przyjmował rozliczenia tej Spółki, bilanse itd. i wtedy trzeba było interweniować teraz Burmistrz ma związane ręce i jest trochę za późno.

Radny J. Tkaczuk - Słuchałem wypowiedzi kolegów i to wszystko zostało powiedziane na poprzedniej sesji i nie wiem, czy warto te rany odświeżać. Dzisiaj zebraliśmy się po to, żeby podjąć decyzję i głosujmy.

Chciałem zwrócić się do radnego W. Kędziory - dzisiaj też nie warto doszukiwać się kto jest winien, kto ponosi odpowiedzialność. Stało się, było w tym mieście bardzo dużo przeinwestowanych inwestycji (hala itd.). Myślę, żeby dzisiaj rozstać się w dobry nastroju przed świętami to należy zagłosować tak jak sumienie i kto uważa za słuszne, to będzie tak głosował. Nie wiem, czy jest potrzebne głosowanie imienne, ale proponuję zakończyć, bo szkoda płaczu nad rozlanym mlekiem. To wszystko zostało już dawniej poczynione, są to skutki inflacji, inwestycji i musimy za pewne rzeczy płacić, tego się nie da uniknąć, takie są realia w naszej Gminie. Ta woda jest dobra na pewno, ale wolę mieć ją czystą niż instalować jakieś filtry. Mam dzieci w Szczecinie, które przyjeżdżają do Pyrzyc po wodę.

Radny E. Gola - Też chcę, żeby w mieszkaniu była czysta woda dostarczana na czas i żeby było dobre ciśnienie, tylko że to wszystko może być za o wiele niższą cenę. Radnym, którzy mówili o tym, że trzeba spłacać inwestycję to przypomnę, że cena wody 2,51 zł koszty dostarczenia tej wody zawierają spłatę tej inwestycji i jest to 2,51 zł, a nie 3,58 zł jak nam się w tej chwili proponuje. 40% jest kosztów narzuconych, odsetek, wody i ścieków nie związanych z tymi mediami. Rozumiem, żeby to było parę groszy, ale tj. 40% narzuconych, tj. za dużo, to są koszty nieuzasadnione.

Co do sprawy wód opadowych - mówiłem w kontekście takim, ze koszt odprowadzenia tych wód od lat jest ujmowany w taryfie tylko jest kwestia kto będzie płacił, bo i tak za to wszyscy płacimy, ponieważ Spółka te koszty wliczała i cały czas podawała jako podstawę do naliczania taryfy, i tak płacimy za to, i tak. Jest to tylko kwestia dziedziny, ale i tak były wliczone.

Panu Radnemu Kędziorze chcę zasygnalizować jedną rzecz - kilkanaście sesji temu kiedy była dyskusja o stacji uzdatniania wody i realizacji inwestycji, na którą umowa została zawarta kilkanaście lat temu, wykazano wyraźnie, że prowadzenie rurociągu nie jest żadną związana umową, że na to spokojnie można robić przetargi, a nie realizować to bez przetargu. Z wniosku do taryfy wynika, że prawdopodobnie te rurociągi będą prowadzone w ramach tamtej umowy bez przetargu. Tak wynika z wniosków pośrednich. Ta inwestycja będzie prowadzona bez przetargu, rurociągi będą kładzione jako drugi etap budowy stacji uzdatniania wody.

Radny W. Kędziora - Mam taką rozterkę bo czytam ostatni akapit uzasadnienia Burmistrza do projektu uchwały w sprawie zatwierdzenia taryf dla zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków. Radny Gola nie wiem czym się kierował, ale stwierdził że 40 %, ale ja to odebrałem generalnie, że są to nadużycia. A Pan Burmistrz pod względem celowości ponoszonych kosztów zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków nieprawidłowości niestwierdzone, jest to zbyt duża dysproporcja i jestem zdziwiony czy to pracownicy Burmistrza się mylą a Pan Gola. Wyrażę jeszcze swoją opinię i czy to komuś się będzie podobało czy nie ale zawsze byłem zwolennikiem żeby pewne inwestycje przynajmniej o takim dużym zasięgu finansowym, o takim znaczeniu dla firmy odbywały się w trybie przetargowym. Apeluję do Pana Dyrektora Lempartego, żeby tą uwagę nie tylko moją ale i Radnego goli potraktował bardzo poważnie i żeby odbył się przetarg a Pana Burmistrza proszę z racji tego, ze sprawuje organ właścicielski, żeby dopilnował, żeby taka inwestycja była organizowana, bo inaczej sobie tego nie wyobrażam, żeby środki publiczne z umową 10 do 15 lat były realizowane na tamtych zasadach. Uważam, że przetarg mimo wszystko zweryfikuje.

Przewodniczący K. Budżetu - A. Gumowski - Chciałem skończyć sprawę wód opadowych, Szkoda Panie Edwardzie i tak to rzeczywiście jest, ze firma wykazywała , natomiast różnica polega na tym, że do tej pory opłaty za wody opadowe były wyciągane z kieszeni naszych mieszkańców a teraz te pieniążki zostaną w portfelu, a będzie to płacone z kasy Gminy.

Radny E. Gola - Odpowiem Panu Przewodniczącemu Gumowskiemu na temat Rad Nadzorczych - kolejną kadencję to Pan Przewodniczący jest w Radzie Miejskiej i w Komisji Budżetowej i miał bardzo dużo możliwości, żeby znać wszystkie niuanse tej Spółki. Zresztą dało to wyraźny wyraz w swoich stanowiskach parę lat temu, mówiąc o tym, ze szereg działań trzeba zrobić, które dzisiaj wnioskuje kto inny, a z kolei dzisiaj twierdzi co innego. Dlaczego m. in. ja będąc w Radzie Nadzorczej przychylałem się wówczas mając widzę taką, jaką miałem wówczas (teraz mam o wiele większą) do tego, żeby na przykład budować stację uzdatniania wody i głosowałem za tym, to m. in. było to, że materiały jakie otrzymałem od Spółki mówiły o prognozie cen. Powiem jaka była wówczas prognoza cen: woda - 2,97 zł, ścieki - 2,90 zł.

Burmistrz Pyrzyc K. Lipiński - Należałoby powtórzyć to o czym mówiłem [przez kilkanaście sesji, w związku z tym nie będę tego tematu podejmował. W związku z tym prosiłbym Dyrektora Lempartego, aczkolwiek zarzut był postawiony przez Radnego Kędziorę iż to Burmistrz ma podejście mało gospodarskie w odniesieniu do realizacji budowy stacji uzdatniania wody. Pan Dyrektor, który wykonywał to zadanie również tak ocenia ?

Dyrektor PPK J. Lemparty - Nie zgadzam się z tym, co pan Kędziora sobie tutaj wymyślił, ponieważ to są podstawowe braki na temat realizacji zadań inwestycyjnych o tak ważnym znaczeniu dla społeczeństwa. Jeżeli przez ponad 30 lat Pyrzyce ubiegały się o budowę stacji uzdatniania wody, to tego się nie widziało. Jeżeli zostało wybudowane i to co dzisiaj pan Radny Tkaczuk powiedział, że dzieci przyjeżdżając ze Szczecina biorą wodę z Pyrzyc do Szczecina, bo wiedzą jaka jest dobra woda , tego nikt nie odczuwa z Radnych. Uważam, ze te pieniądze, które przy współpracy z Panem Burmistrzem zostały zainwestowane, dają na 50 lat gwarancję wody i rozwój miasta Pyrzyc. Porównywanie instalacji w Barlinku i Pyrzyc są to diametralnie dwie różne sytuacje. Czy Pan Radny Kędziora był w Barlinku, widział co zrobiono i kto sfinansował, kto załatwił pieniądze na realizację tego przedsięwzięcia? A tylko pod publiczkę, bo tu jest mikrofon i społeczeństwo słysz, jednemu czy drugiemu Radnemu się wydaje, że puszcza intratną informację dla społeczeństwa, jaka ta woda w Pyrzycach jest droga. Ja chciałbym powiedzieć, na dzień dzisiejszy, przy tych cenach jeżeli Wysoka Rada podejmie decyzję, to woda w Pyrzycach kosztuje tylko 2,06 zł. Reszta to jest właśnie koszt inwestycji. Jak Państwo sobie wyobrażacie, ze macie samochody i nie lejecie benzyny do samochodów, części nie wymieniacie, samochód jeździ 20 lat bez remontów? Gdzie taka inwestycja jest? Chyba, że ktoś ma pomysł na perpetum mobile, ze kupiłem sobie raz i na trzy pokolenia starczy, inwestycja będzie funkcjonowała bez żadnych kosztów. Ja pokazałem, że to co zostało zrobione w Pyrzycach i to co zamierza się zrobić jest dla dobra Pyrzyc. Ta stacja uzdatniania wody funkcjonuje już 2 lata i przez te 2 lata nie miałem sygnału, ze ktoś nie ma wody. Jeżeli nie jest to wystarczającym argumentem dla społeczeństwa, że jest woda o każdej porze dnia i nocy i dobrej jakości. U nas w firmie uważamy, że wywiązujemy się należycie w tym temacie ze swojego zadania i dostarczamy wodę w określonych parametrach i jakości. Powinniście Państwo patrzeć na ten problem też w ten sposób. Nie będę polemizował tutaj z wypowiedziami jednego Radnego czy drugiego. Są to imienne wystąpienia, które nie mają pokrycia w rzeczywistości , ponieważ te wszystkie powiedziane tu słowa, są powiedziane tylko po to, żeby powiedzieć, żeby zaistnieć, zabrać głos, ze coś na ten temat wiem a społeczeństwo nie ma pełnej informacji. W związku z tym miałbym prośbę do tych Państwa Radnych, którzy wysuwają takie sugestie, żeby zweryfikowali się co chcą powiedzieć, jaki maja cel.

Dla Pana Radnego Gontarza: nie przeczytał Pan artykułu z gazety miesiąc temu, gdzie Pan Prezydent albo Dyrektor Wodociągów w Świnoujściu, że Wodociągi dostały od Prezydenta 4.000.000 zł dotacji. Czemu w Pana wypowiedzi tego brakuje? My czytamy artykuły, wiemy co prasa pisze i wiemy co należy powiedzieć. My nie damy się tutaj oszukać, przysłuchując się Waszym wypowiedziom jako Radnym. Dlatego trzeba powiedzieć, ze Świnoujście otrzymało 4.000.000 zł dotacji, aby utrzymać i szpital, i określoną cenę na określonym poziomie. Trzeba o wszystkim mówić, od początku do końca, a nie tylko to, co się chce powiedzieć, by zaistnieć. Myślę, że my sami nie umiemy osiągnąć celu, jaki chcemy osiągnąć i to jest problem. Wszyscy mówimy, że społeczeństwu pomagamy, bo chcemy dopomagać. Tylko w jaki sposób dopomagamy? Tylko słowami, które niejednokrotnie nie mają pokrycia w rzeczywistości, a mi się wydaje, że trzeba odróżnić sytuacje i wtedy będziemy mieć mniej problemów w rozwiązaniu problemów społecznych, które ciążą na terenie Gminy do rozwiązania.

Przewodniczący RM A. Marcinkiewicz - Nie chciał bym, aby ta dzisiejsza Sesja przerodziła się w polemikę między Zakładem, Radnymi.

Radny W. Kędziora - Powiem uczciwie, że wysłuchałem tutaj wypowiedzi Pana Dyrektora Lempartego co najmniej zdziwiony. Przede wszystkim Pan Dyrektor mówi tonem z takim poczuciem mentora. Proszę Panie Dyrektorze wziąć pod uwagę, że my mamy jakieś swoje doświadczenie życiowe i w zakresie tych przynajmniej czterech działań matematycznych jakoś sobie radzimy. Ja na przykład nie jestem ekonomistą z wykształcenia, ale mam wrażenie, że ten zdrowy rozsądek z dziedziny ekonomii posiadam. To co Pan powiedział, że ja sobie coś wymyśliłem, być może takie sformułowanie Pańskie jaki Ci Radni mają w tym cel, jaki ja mam cel, żeby było tanio i dobrze, w miarę tanio bo oczywiście nie można z tymi cenami zjeżdżać w nieskończoność, bo wtedy się okaże że towar mamy właściwie taki sam, jak cena. Z Pańskiej wypowiedzi można wysnuć wniosek, że ja jestem przeciwnikiem tych inwestycji. Tak to można odebrać. To ja powiem Panie Dyrektorze, że mimo szacunku do Pana, przebiegu Pańskiej pracy zawodowej i doświadczenia zawodowego, proszę mnie naprawdę nie pouczać. Ja dalej uważam, że mimo podpisanej umowy w początku lat 90- tych na realizację tej inwestycji, gdzie uważał Pan, ze ona składa się z dwóch inwestycji, ja mogę Panu udowodnić (już raz Panu udowodniłem), możemy wziąć jakiś bezstronnych fachowców. Udowodnimy, ze drugi etap budowy sieci wodociągowej w mieście to nie jest ta sama inwestycja, czy nawet jest już bezzasadna po pewnych rozwiązaniach technologicznych. Pan, być może, zapomniał o czym mówiliśmy, mam wrażenie, że naprawdę w tych technicznych sprawach one nie są aż tak bardzo skomplikowane, żebym ja nie mógł tego zrozumieć. Nie chodzi to o to kim ja jestem, ale akurat z racji wykształcenia jestem magister techniki, fakt że nie wodociągowiec czy od kanalizacji ale ogólne pojęcie mam i nie wdając się w szczegóły mi się ta sprawa nie podoba.

Następna sprawa: jeżeli to ma kosztować tak duże pieniądze, to ja się zastanawiam Panie Dyrektorze dlaczego Firma się broniła od przetargu, ja nie byłem przeciwnikiem, żeby to realizować, ale wtedy by Pan nie usłyszał takich głosów ode mnie, ze za drogo. Przetarg by to zweryfikował , a Pan cały czas mówi tym tonem, powinien nam Pan służyć wiedzą fachową a Pan, jak się tutaj wsłuchałem w kilka Pańskich wystąpień, cały czas Pan poucza Radnych. Może Pan tylko udzieli wyjaśnień, a tą dodatkową metafizyczna osłonkę Pańskiej wypowiedzi niech Pan zostawi w domu. Ja naprawdę staram się powstrzymywać i z całym szacunkiem z różnym zdaniem do Pańskiej osoby, ja na pewne rzeczy sobie nie pozwolę. Powiem inaczej: ja tez już swój wiek mam i nie pozwolę się traktować jak przedszkolak, a ja mam wrażenie, ze Pan chciałby Radnym albo pochwały albo rady udzielać. Przepraszam Panie Dyrektorze, nie tędy droga, to nie są słowa kompromisu.
Bardzo mi przykro to mówić, wielokroć byłem zbulwersowany i nie starałem się komentować ani tonu, ani zawartości merytorycznej Pańskiej wypowiedzi, ale teraz "przelała się czara". Nie tędy droga, Panie Dyrektorze. Przetarg powinien być ogłoszony, nawet zerwana umowa, tam były 3% kary od inwestycji i może okazałoby się, czy różnica którą być może zaoszczędzimy i ta kara, którą byśmy ponieśli to jeszcze podwyższa podatki. Dlaczego nie chciano do tego dopuścić, dlaczego brnie się w ten drugi etap tej kanalizacji i chce się ją traktować jako dalszą część, żeby ta sama firma robiła? Jakaś tam firma prywatna czy Spółka z o. o. ? Mi się to nie podoba i dlatego ja jestem tu po to i taki jest mój cel, żebyśmy publiczny grosz wydawali jak najprzejrzyściej i do tego będę zmierzał. Ja tu nie robię nic pod publikę, żeby zaistnieć, to nie jest mój cel Panie Dyrektorze. Jeżeli mój głos miałby decydować o Panu tylko, to najprawdopodobniej bym zagłosował przeciw. Szkoda mi tylko tej załogi i rzeczywiście nikt tutaj nie mówi ludziom, co w zamian, jeżeli z Firma stanie się coś nie tak i dlatego głosuję za. Ja naprawdę mam wątpliwości, ale dobro Firmy, ten nasz potencjał gospodarczy nie jest zbyt wielki w Pyrzycach. Szkoda tych kilkudziesięciu osób, dlatego Panie Dyrektorze będę głosował za. Natomiast Pan, człowiek z takim doświadczeniem, jak takim tonem będzie przemawiał do Radnych, to Pan sobie wielu wręcz zrazi, a nie przyciągnie do siebie. Nie chciałbym, żeby Pan znowu zabierał głos, bo znowu będzie Pan dyskutował. Ja bym prosił Pana Przewodniczącego, aby przystąpić do głosowania.

Przewodniczący RM A. Marcinkiewicz - Zamknął dyskusję i poddał pod głosowanie wniosek Radnego Edwarda Goli o głosowaniu imiennym za przyjęciem projektu uchwały.

Radny Z. Ptaszyński - Nie powinna to być grupa trzech osób jako wnioskodawcy?

Radny E. Gola - Standard w tej chwili przyjmowany jest w ramach Programu "Przejrzysta Polska", że praktycznie wszystkie głosowania powinny być imienne. Ktoś się boi, ze głosował tak czy inaczej?

Wynik głosowanie: za - 12, przeciw - 0, wstrzymało się - 2

Wniosek uzyskał akceptację.

Przewodniczący RM A. Marcinkiewicz - Poddał pod głosowanie w/w projekt uchwały.

  • Radny Krzysztof Dubicki - za

  • Radny Edward Gola - przeciw

  • Radny Grzegorz Gontarz - przeciw

  • Radny Mirosław Gryczka - za

  • Radny Andrzej Gumowski - za

  • Radny Andrzej Hałasa - przeciw

  • Radny Waldemar Kędziora - za

  • Radny Artur Marcinkiewicz - za

  • Radny Jan Momot - przeciw

  • Radny Marian Osękowski - za

  • Radny Zbigniew Ptaszyński - za

  • Radny Stefan Ryżyk - przeciw

  • Radny Jan Tkaczuk - wstrzymał się

  • Radny Wiktor Tołoczko - za

Wynik głosowania: za - 8, przeciw - 5, wstrzymało się - 1

Uchwała Nr XLIV/368/05 stanowi załącznik Nr 4 do protokołu.

  • wyszedł Radny E. Gola

Do punktu 3 porządku

Projekt uchwały w sprawie nabycia nieruchomości na rzecz Gminy Pyrzyce (Druk Nr 538/05).

Projekt uchwały stanowi załącznik Nr 5 do protokołu.

Radni nie wnieśli uwag do projektu uchwały.

Przewodniczący RM A. Marcinkiewicz - Poddał pod głosowanie w/w projekt uchwały.

Wynik głosowania: za - jednogłośnie (13)

Uchwała Nr XLIV/369/05 stanowi załącznik Nr 6 do protokołu.

Do punktu 4 porządku

Wolne wnioski

Radny W. Kędziora - Decyzją większości Radnych na remont świetlicy w Brzesku było dofinansowanie 40 tys. Ale intencją tych Radnych, z którymi rozmawiałem, żeby to funkcjonowało nie tylko jako świetlica wiejska, a jednocześnie jako sala gimnastyczna. Rozmawiam z nauczycielami i dowiaduję się, ze scena ma zostać. Czy nie można było jakiejś konstrukcji, raz w roku na przykład na Sylwestra mógł by być jakiś podest? Regipsy też na suficie będą? Być może niektóre rzeczy zostały już zrealizowane po myśli, żeby cała sala funkcjonowała, być może niektóre nie, dlatego ja się wypowiem do końca Panie Burmistrzu i wtedy być może udzieli mi Pan odpowiedzi. Chodziło też tam o kinkiety ewentualnie. Słyszę, że pewne rzeczy są już wyregulowane, a o tych, które nie są być może tez Pan powie. Żeby rzeczywiście cała przestrzeń była możliwa do wykorzystania na zajęcia z kultury fizycznej, tylko o to mi chodzi, czy takie działania zostały podjęte, do pewnego momentu było trochę wbrew temu.

Burmistrz Pyrzyc K. Lipiński - Ten temat wynikł na jednym z zebrań wiejskich, pewnie rok temu. Taka była intencja zebrania miejskiego, a frekwencja była liczna, bo było to prawdopodobnie podczas wyborów na sołtysa. W takim duchu realizowany jest remont, aby równocześnie mogła powstać w jakimś sensie sala gimnastyczna.

Radny W. Kędziora - Ta odpowiedź mnie nie satysfakcjonuje. Chodzi mi o tą scenę, czy rzeczywiście ona dalej będzie, czy będzie przestrzeń od ściany do ściany? Bo to jest sporo metrów. Nauczyciel w- f mówi, że 30- 40 % była pomniejszona sala i o to mi chodzi. Mówiłem o kinkietach i regipsach i niech się Pan do moich konkretnych pytań konkretnie ustosunkuje.

Burmistrz Pyrzyc K. Lipiński - Ja już odpowiedziałem, ale mimo wszystko - tej sceny nie będzie.

Radny J. Tkaczuk - Rozmawiałem dzisiaj z wykonawcą, tej sceny już nie ma. Tam będzie zrobiona ewentualnie mała scena przenoszona i problem polega tylko na tych regipsach. To jest chyba na dzisiaj najbardziej niebezpieczna sprawa na tyle, iż będą na tej sali zawody typu: granie w piłę, bo przy kilku kopnięciach oderwie się ten regips i to jest właśnie to zagrożenie. Na tej sali nie da się grać w piłkę, ze względu na obszerność itd. Wszelkie inne sprawy związane z pingpongiem, gimnastyką to sala będzie wykorzystana i dla szkoły, i dla środowiska Brzeska. Na pewno nie ma już tej sceny, jest dzisiaj wylewana z betonu podłoga i całość będzie służyła jako sala gimnastyczna.

Radny W. Kędziora - Ja jestem człowiek dociekliwy. W sumie nie wiem jaka jest odpowiedź: czy to znaczy, ze tej konstrukcji sufitowej z regipsów nie będzie czy będzie Panie Burmistrzu? Bo Pan powiedział, ze odpowiedział, ale jak ktoś uważnie słuchał to konkretnej odpowiedzi nie ma. Te trzy elementy zgłosiłem i na te trzy oczekuje konkretnych odpowiedzi. Wiem już jedno: nie ma sceny. Teraz pytam o regipsy, bo tu chyba się zgadzamy z panem Tkaczukiem (przynajmniej odniosłem takie wrażenie), nic nie rozstrzygnięto jeszcze. W piłkę tam na pewno nikt grać nie będzie, bo to nie jest boisko, piłka halowa. ale piłką lekarską można rzucać, gimnastyka.

Burmistrz Pyrzyc K. Lipiński - Ta skala problemu, która trafia pod obrady Rady Mieksiej powinna mieć swoją rangę. Sądzę, ze dyskusja czy będzie regips taki czy owaki, naprawdę są komisje i ewentualnie telefon,. tylko z tego tytułu moje zachowanie tak Radny odbiera. Sprawa techniczna z wykonawcą jest uzgodniona i wiemy jak ma to wyglądać, aby regipsy nie ucierpiały w wypadku gry w piłkę nożną.

Radny W. Tołoczko - Mam pytanie: czy nasza Gmina należy do takiej organizacji o nazwie Polska Organizacja Turystyczna? Ja przed sobą mam rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej. Ta organizacja działa już od pięciu lat, ma wymierne korzyści płynące z udziału w takiej organizacji. Przypomnę tylko, ze ościenne gminy należą do niej, m.in.: Barlinek, Goleniów, Kołbaskowo, Lipiany, Pełczyce. Niektóre tylko wymieniłem. Myślę, ze jeżeli nie należymy, to warto się tym tematem zająć. Służę też informacją. Bardzo proszę o odpowiedź czy w ogóle należymy?

Burmistrz Pyrzyc K. Lipiński - Gminy, które wymienił Pan Radny , znakomicie wpisują się w Polska Organizację Turystyczną. W Gminie Pyrzyce nie powiem, ze nie przystoi ale nie mamy takich walorów ani atutów, aby o to się ubiegać. Póki co nie należymy, jeżeli poddamy ponownej analizie nasze walory, nie wykluczone że przedłożę Wysokiej Radzie projekt, aby do takiego stowarzyszenia wejść.

Radny W. Tołoczko - Ja jeszcze przytoczę cele iż zadania tej organizacji, niezależnie od tego czy te walory są postrzegane, czy są duże zasoby, to warto. Po pierwsze: można byłoby skorzystać i produkować materiały promocyjne, organizować wiele imprez związanych z targami turystycznymi, Można byłby skorzystać z analiz statystycznych i marketingowych, ekspertyz i studiów, inicjować i wspierać organizacyjne działanie podejmowane przez właściwe organy administracji rządowej i państwowe jednostki. Jest naprawdę o co zabiegać.

Do punktu 5 posiedzenia

Zamknięcie posiedzenia

Przewodniczący RM A.Marcinkiewicz - Złożył wszystkim życzenia świąteczne, podziękował za przybycie i zamknął posiedzenie.

Protokołowała

Anna Piotrowska

Przewodniczący Rady

Artur Marcinkiewicz

 

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Dariusz Głowacki 09-01-2006 10:21:25
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: Dariusz Głowacki 09-01-2006
Ostatnia aktualizacja: Dariusz Głowacki 09-01-2006 10:21:25